Nie denerwuj się, będziesz zdrowszy

Kobieta medytuje na tle drzewUkład immunologiczny człowieka nie działa samodzielnie. Jest ściśle związany z układem nerwowym i hormonalnym. Zatem jego sprawność i funkcjonalność zależy od naszej kondycji psychicznej. Jednym słowem: im mniej stresu, tym będziemy zdrowsi!

Zdaniem naukowców jedynie krótkotrwały stres wywołuje korzystne dla organizmu zmiany w układzie immunologicznym, ale gdy staje się długotrwały jest niezwykle groźnym czynnikiem skutecznie osłabiającym naszą odporność.

Kilka słów wstępu

Układ odpornościowy tworzą:

  • narządy pierwotne (ośrodkowe) limfo-krwiotwórcze- grasica i szpik
  • narządy wtórne (obwodowe)- śledziona i węzły chłonne
  • skupiska tkanki chłonnej w różnych narządach: w błonie śluzowej przewodu pokarmowego, układu oddechowego oraz w skórze
  • duża liczba limfocytów krążących pomiędzy tkankami, krwią i chłonką

Komórki układu odpornościowego:

  • limfocyty
  • makrofagi
  • komórki prezentujące antygen (APC)
  • granulocyty
  • komórki tuczne

Stres to samo zło

Wiemy, że pod wpływem stresu mogą nasilić się objawy chorób autoimmunologicznych (np. reumatoidalne zapalenie stawów, choroba Hashimoto) oraz chorób zakaźnych wywołanych drobnoustrojami pozostającymi w stanie uśpienia, które nie są groźne, gdy jesteśmy zdrowi.

Komórki układu odpornościowego, zarówno limfocyty, jak i makrofagi, mają receptory dzięki którym odbierają sygnały nerwowe z AUN. Aktywacja części współczulnej, która jest typową reakcją na stres, prowadzi do zmniejszenia podziału limfocytów oraz wydzielania substancji obronnych – cytokin. To pierwszy powód, dlaczego długotrwały niekorzystny stan psychiczny będzie osłabiać naszą odporność.

Druga droga interakcji układu nerwowego z odpornościowym odbywa się poprzez hormony. Dla zrozumienia, dlaczego stan psychiczny wpływa na odporność, należy zrozumieć działanie układu: podwzgórze – przysadka – nadnercza.

Podwzgórze to niewielka struktura w mózgu wielkości orzecha włoskiego. Znajdują się w niej najważniejsze regulatory organizmu, które decydują o zachowaniu stałej temperatury, ilości wody i elektrolitów, śnie i czuwaniu, głodzie i sytości oraz innych funkcjach. Poza tymi podstawowymi funkcjami zapewnia nam odczuwanie przyjemności, spokoju, lecz także złości i niezadowolenia.

Podwzgórze, w którym zbierane są wszystkie stany emocjonalne, rejestruje stres, zarówno krótkotrwały, jak i długotrwały. Zebrane sygnały nerwowe z mózgu zamieniane są w nim na sygnały biochemiczne – hormony. Podwzgórze wydziela je, a one z kolei pobudzają kolejny narząd w mózgu – przysadkę, do uwalniania innych hormonów. Te z kolei, przez układ krwionośny, trafiają do nadnerczy, które uwalniają m.in. glikokortykosteroidy z dobrze nam znanym „hormonem stresu”– kortyzolem.

W tym momencie widzimy zależność między stresem, przewlekłymi negatywnymi emocjami zamienionymi w podwzgórzu na hormony, które działając poprzez chemiczne przekaźniki przysadki na nadnercza wytwarzają kortyzol. On właśnie będzie negatywnie wpływać na organizm, szczególnie na układ odpornościowy, zmniejszając wytwarzanie komórek odpornościowych, co prowadzi do osłabienia zdolności obronnych organizmu.

Nie tylko centralny układ nerwowy wpływa na układ immunologiczny, ale zachodzi też odwrotna reakcja. Wiele aktywnych substancji powstających w czasie infekcji, w osłabionym z powodu stresu organizmie, niekorzystnie wpływa na mózg. Rozpoczyna to błędne koło, gdy jeden chory układ powoduje chorobę drugiego, a zaburzenia drugiego jeszcze bardziej uszkadzają ten pierwszy.

Wyeliminuj stres i bądź zdrowszy

Aby to zrobić ważne jest skierowanie uwagi na własne wnętrze i zrozumienie, że czynniki zewnętrzne będą zawsze nam towarzyszyły – zarówno te pozytywne, jak i negatywne.

Jednak to nasza wewnętrzna odpowiedź jest kluczowa dla uruchomienia reakcji stresowej w przypadku zdarzeń ocenianych przez nas jako niekorzystne.

Nasze myśli mają ogromny wpływ na ludzkie życie i zdrowie, co każdy z nas może bardzo wyraźnie zaobserwować. Doskonale znamy sytuacje, gdy rozmyślania na nieprzyjemny temat uruchamiały wachlarz emocji, takich jak smutek, żal, złość, zazdrość itd., którym towarzyszyły fizyczne reakcje organizmu: przyspieszony oddech i bicie serca, skurcze żołądka, ucisk w okolicach gardła (tzw. „gula”) czy chociażby płacz i łzy, które również są fizyczną reakcją na napływające myśli i związane z nimi emocje.

Zamiast wzmacniać negatywne myśli, warto przekierować umysł na tory pozytywnego postrzegania i kreowania rzeczywistości, co może mieć kluczowe znaczenie w procesie budowania odporności organizmu i zdrowienia. Podkreśla się także korzystne działanie edytacji dla równowagi psychicznej. Pozytywny wpływ na układ immunologiczny wywiera także prawidłowy sen, a jego brak lub niedostatek skutkuje obniżeniem odporności.

Ważnym elementem układu odpornościowego jest też flora jelitowa, czyli mikrobiota, złożona z kilkuset rodzajów bakterii tego ekosystemu. Większość bakterii bytujących w jelitach jest nieszkodliwa dla ludzkiego organizmu, a nawet pożyteczna, jak np. Lactobacillus i Bifidobacterium. Przyjazne bakterie zapobiegają kolonizacji i mnożeniu się szkodliwych bakterii i grzybów, biorą także udział w uwalnianiu z pokarmów antyoksydantów, które skutecznie bronią organizm przed uszkodzeniami powodowanymi przez wolne rodniki.

Złe odżywianie, stres i brak aktywności fizycznej to główne czynniki powodujące powstawanie zbyt dużej ilości wolnych rodników, przed którymi organizm nie potrafi się bronić. Prowadzi to do osłabienia systemu odpornościowego, a stan zapalny przechodzi w niebezpieczną formę przewlekłą. Z kolei wolne rodniki są neutralizowane przez antyoksydanty, dlatego tak ważne jest dostarczanie ich w warzywach, owocach i jagodach, które jednocześnie są pożywieniem dla przyjaznych bakterii.

Terapia czaszkowo- krzyżowa

Celem tej terapii jest przywrócenie stanu równowagi organizmu, co pozwala na uwolnienie się od dotychczasowych dolegliwości natury psychosomatycznej.

Obniżenie poziomu stresu i ogólna poprawa samopoczucia skutkują spadkiem wysokiego poziomu kortyzolu i w rezultacie poprawia się także praca układu immunologicznego, czyli najprościej mówiąc rzadziej chorujemy. Przywrócenie równowagi emocjonalnej uwalnia pacjenta od zmartwień oraz pozbywa się jego traum z dzieciństwa. O skuteczności metody mogą także świadczyć reakcje i odczucia pojawiające się podczas sesji terapeutycznej. Bardzo często w trakcie terapii pacjenci mówią o wzmożonej senności, wrażeniu drętwienia, intensywnego uderzenia ciepła lub zimna czy gwałtownego uwolnienia skrajnych emocji takich jak śmiech, a chwilę potem płacz.

Większość z nas prędzej czy później przystosowuje się do trudnych warunków, jednak walka ze stresem nadwyręża siły organizmu, pozostawiając go mniej odpornym na infekcje i stany zapalne. Jednocześnie badania potwierdzają zależność pomiędzy siłą wsparcia uzyskiwanego z zewnątrz a wzmocnieniem odporności. Jakkolwiek banalnie to brzmi: NIE DENERWUJ SIĘ!